Dwa przedmioty przekleństwa

“O mój Boże! To przekleństwo!” – bez tego wyrażenia ezoteryczny scenariusz w telewizji i kinie nie jest już tak interesujący. Biorąc pod uwagę, jak często można usłyszeć takie wypowiedzi, warto pomyśleć, że co druga osoba lub rodzina na pewno stała się celem jakiejś czarodziejki, a jeśli nie, to nie trzeba długo czekać. Czasami sprowadza się to do paranoi. Otrzymawszy taką „diagnozę”, niektórzy ludzie, którzy nic nie rozumieją w ezoteryce, postrzegają ją jako „zdanie”, czasem śmiertelne. Ale co tak naprawdę jest?

Całkowicie nie zgadzam się, że jest to kwestia wiary. Faktem jest, że niektóre informacje o charakterze ezoterycznym, zwłaszcza dotyczące zagrożenia życia lub zdrowia, są prawie niemożliwe do przetrawienia lub wyplucia. Człowiek, nawet jeśli jest racjonalny na poziomie świadomości, nadal ma w sobie ocean nieświadomości. Jest wypełniona mitami, archetypami, bóstwami i potworami, a te obrazy były tam wcześniej, w procesie ontogenezy (rozwoju indywidualnego), człowiek uformował swoje racjonalne ego. Innymi słowy, wszyscy pochodzimy z dzieciństwa, a każde dziecko żyje w „wróżkowym świecie”.

Ale to wcale nie oznacza, że ​​racjonalna osoba jest bezbronna wobec ezoterycznego irracjonalnego zagrożenia. Wręcz przeciwnie. W przeciwieństwie do powszechnej opinii, ezoteryzm może być racjonalny, tylko jego wewnętrzne prawa i reguły odbiegają od obrazu świata współczesnej nauki.

Czy ezoteryzm uznaje samo pojęcie „przekleństwa”? Oczywiście. W literaturze jest wiele dowodów. Nie widziałem pracy, w której autor podsumowałby wszystkie dotychczasowe punkty widzenia w tej sprawie, ale w uproszczeniu okaże się następujący opis procesu. Ktoś ze szczególną wiedzą i umiejętnościami (a czasem specjalnym darem), za pomocą rytuału lub w stanie emocjonalnej pasji, formuje destrukcyjny myślokształt skierowany do tzw. ofiary klątwy. Co więcej, ten myślokształt zakorzenia się w subtelnych ciałach człowieka, jak wirus, który najpierw zatruwa myślenie i tło emocjonalne, a następnie wyraża się w konkretnym zniszczeniu życia na poziomie zdarzeń.

Co dziwne, ale w tym opisie nie ma nic ezoterycznego, jeśli nie zapomnisz jednej prostej prawdy: aby klątwa zadziałała, ofiara musi ją zaakceptować i uwewnętrznić. Ale o tym literatura ezoteryczna z reguły milczy, co tworzy obraz jednostronnego działania i całkowitej bezbronności wobec magicznego wpływu.

Nie neguję ezoterycznej strony przekleństw, ale nie jestem gotów rozważać ich bez towarzyszącego im kontekstu psychologicznego, który odgrywa kluczową rolę we współczesnym świecie. Wyobraź sobie osobę, której powiedziano, że została przeklęta. Oczywiście wszystko zależy od tego, jaką on jest osobą. Jeśli jest to przesądny typ, który wierzy w ezoteryzm, ale go nie rozumie, ale jego główną reakcją będzie strach. W innym przypadku, jeśli ktoś nie lubi ezoteryzmu, ale usłyszy w swoim przemówieniu o przekleństwie, poczuje się zirytowany, ponieważ pokazano mu agresję. Ale wtedy dzieje się najbardziej nieprzyjemna rzecz. Bardzo trudno jest pozbyć się takiej myśli, ponieważ osoba nie ma ostatecznej pewności w braku magii i przekleństw. I zaczyna tłumaczyć każde, nawet najmniejsze nieprzyjemne wydarzenie w swoim późniejszym życiu, jako skutek klątwy. Im więcej nieprzyjemnych zdarzeń, tym bardziej człowiek wierzy w klątwę, boi się jej, uruchamiając to, co w psychologii nazywa się samospełniającą się przepowiednią. Ale pytanie brzmi, czy naprawdę istniała klątwa?

To było jak akt agresji. Ale nie jest faktem, że miał miejsce kompetentnie odprawiony rytuał magiczny. I własnie dlatego. Dziś nic nie kosztuje pójście do księgarni i kupienie książki, która opisuje konkretny magiczny rytuał. Możesz nawet nigdzie nie iść, ale po prostu pobierz przepis z Internetu. Co więcej, jeśli dana osoba jest na poziomie myślenia magicznego, ma pewność, że warto wykonać rytuał, ponieważ klątwa zadziała. Przez magiczne myślenie nie mam na myśli wcale wiary w magię, ale poziom rozwoju psychiki dziecka, które nie jest w stanie krytycznie zrozumieć zagadnienia. Krytyczna analiza mówi, co następuje.

Kto w ogóle pisze te książki? Niektóre z nich są pisane przez profesjonalnych językoznawców, którzy biegle posługują się słowem, ale nie rozumieją nic z ezoteryki. Ponadto na powodzenie samego rytuału wpływa wiele czynników, od astrologicznie poprawnego czasu po odpowiednie atrybuty. Niemal wszystkie autorytatywne źródła klasycznego ezoteryzmu podają, że mag to nie ten, który wykonał rytuał z księgi, ale ten, który prowadzi odpowiedni tryb życia, ćwiczy wolę, charakter, całkowicie poświęca się magii, zna ezoteryczną strukturę świat i przygotowuje się przed wykonaniem pewnego rytuału, czasem latami. Oznacza to, że oglądanie serialu po pracy, a potem wysłanie na kogoś klątwy za dziesięć minut, a potem gotowanie obiadu, nie jest ezoteryczne, ale coś innego.

Ale nawet jeśli w twoim przypadku działał naprawdę przygotowany praktyk, który zrobił wszystko dobrze, nie należy zapominać, że to tylko połowa sukcesu. Pięćdziesiąt procent odpowiedzialności spoczywa na samym człowieku, ponieważ to on zdaje sobie sprawę z tego przekleństwa w życiu. I to wcale nie jest pojedynek na polu ezoteryzmu, w którym rozumiemy gorzej niż Twój „magiczny wróg”, ale walka na polu Twojego życia, w której nie ma lepszego eksperta niż Ty.

Klątwa odbije się, jeśli twoje życie jest nieświadome. Jeśli nie możesz zrozumieć, gdzie jest twoja myśl i gdzie jest wpływ otoczenia, jeśli nie znasz swojego charakteru, jeśli nie jesteś świadomy swoich uczuć, to każda osoba, która po tobie po prostu pluje, może z powodzeniem cię przekląć. Bez względu na to, jak dziwnie to zabrzmi, klątwy najlepiej usuwać nie inne ezoteryki, nie kościelne rytuały, ale samemu, najlepiej z pomocą praktykującego psychologa, który pomoże Ci odzyskać władzę nad Twoją psychiką.

Klątwa ma dwa tematy – jeden, który przeklina, a drugi, który akceptuje. Najlepszym amuletem ochronnym przed jakimkolwiek magicznym wpływem jest ezoteryczna racjonalność i świadomość psychologiczna. Dodałbym też optymizmu i dobrego poczucia humoru.

Henadzi Bialiauski